...:::/:::...Twoja muzyka we mnie gra...::::::...

2007-07-16 - Ile razy w życiu można być zakochanym???

Tak sobie dzisiaj siedziałam i nic nie robiąc rozmyślałam na ten temat. Biorąc mnie pod uwagę, chociaż to nie jest najlepszy pomysł, wydawało mi się, że jestem zakochana jakieś 47 razy. A wszystko zaczęło się jak miałam pięć lat. Myślałam, że wyjdę za mąż za mojego sąsiada, starszego ode mnie o trzy lata... To była miłość... Przysłał mi nawet walantynkę. Teraz jest bardzo przystojny i w ogóle, ale stwierdziliśmy, że to nie była prawdziwa miłość i super się teraz z tego nabijamy... Właściwie to miłość nasza skończyła się, kiedy tylko poszłam do przedszkola... Tak, tam spotkałam innych chłopaków, codziennie podobał się ktoś inny i razem to miałam chyba dwanaście ślubów. Księdzem był taki inny chłopak, on jedyny mi się nie podobał i nie lubiłam go, bo mnie kopał. Został księdzem, bo nie chciałam za niego wyjść. Robiłam sobie suknię ślubną z welonem z szarf, moją druchną była moja najlepsza przyjaciółka... Od tamtej pory wszystko się zmieniło, najlepsza przyjaciółka zmieniał się w osobę mało liczącą się dla mnie... Teraz mam o wiele lepszą, na tej przynajmniej nigdy się nie zawiodę... Później, jak to ja w szkole podstawowej przeżywałam coraz to nowe miłości, każda była prawdziwa... Z czasem oczywiście patrzyłam inaczej na chłopaków i inne rzeczy podobały mi się w nich. ogólnie to nie miałam chłopaka przez całą szkołę podstawową, ale te miłości pozostają miłościami. W klasach piątej i szóstej patrzyłam już tylko na dwóch chłopaków i dopiero na koniec szóstej klasy zdecydowałam się na jednego z nich. Ale niestety... było już za późno mój wybranek poszedł do gimnazjum na rok urwał nam się kontakt i miłość też przepadła... W gimnazjum to już Bartek był przez cały czas i nasza "miłość" trwa najdłużej. A więc która miłość była miłością prawdziwą??? Podejrzewam, że żadna albo ta ostatnia. Jak to będzie z Bartkiem to się jeszcze okaże, na razie to prawdziwa miłość... Taka jaką chciałam, ze snów, z marze, ale nie wiem ilu chłopaków jeszcze przede mną i jak to wszystko dalej będzie. Na razie to aby przetrzymać z Bartkiem ten rok, potem następny i następny... I tak doślubu, a potem troje dzieci i do śmierci!!! he he

 

Skomentuj!

2007-07-16 - :):)

Skomentowany przez EwCia
Ciekawa ta twoja nowa notka ty to miałas wesoło:):)
P.S.Ja już Dodałam twój I jestes jako pierwsza w moim linku;) Może masz gg poklikałybyśmy sobie troszke hmm?? co o tym sądzisz?? Pozdrawiam cieplutko:):)

Link

<- Poprzednia strona :: Następna strona ->

O mnie

Hej! Mam 15 lat i jak się domyślacie, to jest mój blog, szkoda tylko, że dalej nie mam chłopaka. Ale na szczęście mam kochaną przyjaciółkę i w ogóle moje życie jest super!!! Gratuluję wszystkim dziewczynom, które mają chłopaków, zazdroszczę Wam, ale sama na razie chyba nie chcę chłopaka... Mogę powiedzieć, że kocham, bo to nic nie kosztuje, oprócz miliona emocji, ale po co, jeśli nie wiem jeszcze, co to znaczy... Oprócz głupot z mojego życia będę tu wklejała moje wiersze. Dzięki za komentarze;) Adres mojego maila: paulina753_15@o2.pl

«  Grudzień 2008  »
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 

Znajomi

• raniona
• asia93
• ola945
• Agnieszka